Pozytywna poranna rutyna – odzyskaj kontrolę nad swoim życiem – DIY

Pozytywna poranna rutyna – odzyskaj kontrolę nad swoim życiem – DIY

Pisałam niedawno o tym jak wybrałam szczęśliwe i spokojne poranki oraz jakie zmiany wniosło to w moje życie. Szczerze polecam absolutnie każdemu zwrócenie uwagi na to jak z rana wita się ze światem. Bez względu na to czy jesteś typem skowronka czy raczej śpiochem sposób, w jaki wstajesz z łóżka ma znaczenie!

No właśnie… wszystko, pięknie ładnie w teorii, ale gdy mowa o kobietach w ciąży (które na przykład muszą wstawać w nocy po 20 razy do toalety a rano doświadczają bólu kręgosłupa) albo mam malutkich dzieci (które nocami nie śpią, bo trzeba nakarmić – odbić – przewinąć – przebrać po ulaniu – uśpić – i znów karmić 😉 ) można mieć wrażenie, że poranna pozytywna rutyna jest fikcyjną ideą, której nie da się wprowadzić w życie.

Więc przeanalizujemy i pogdybajmy chwilę:
Jakie emocje towarzyszą Ci rano?

Być może jest to zmęczenie i przygnębienie po ciężkiej nocy. Być może czujesz w sobie niechęć do rozpoczynania kolejnego dnia. Smutek, złość, rozżalenie? Jakie emocje pojawiają się w Tobie rano, gdy podnosisz powieki?

Gdy ja mam w sobie takie odczucia robię się raczej mało przyjemna – zarówno dla innych ludzi, jak i dla samej siebie. Mam wtedy ochotę zaszyć się głębiej pod kołdrę. Nakrzyczeć na kogoś albo wykorzystać wyobraźnię (a tą mam całkiem niezłą) do tworzenia scenariuszy, które jeszcze dodatkowo pogłębią moje uczucie nieszczęścia, niezadowolenia i przygnębienia. I wiesz co… wiem, że nie jestem jedyną osobą, która tak ma! Taki schemat jest powszechnie znany, każdy z nas potrafi to sobie zrobić.

Osoby, które tak robią oddają odpowiedzialność za własne uczucie spokoju, radości i szczęścia osobom trzeciom lub różnym sytuacjom, które się nam przydarzają. Mówią „byłabym szczęśliwa, gdybym mogła przespać noc” albo „będę zadowolona jak dzieci podrosną”. W ten sposób pozbawiają się sprawczości w kwestii tego jak się czują. Widzisz to?

Nie masz wpływu na to, co zrobią inni ludzie. Możesz jedynie prosić o zachowania, na których Ci się zależy, ale musisz pogodzić się z tym, że decyzja o tym, czy te zachowania rzeczywiście będą miały miejsce należy do kogoś innego.

Analogicznie jest z sytuacjami: niektóre rzeczy po prostu się dzieją. Właściwie to rzeczy dzieją się zupełnie niezależnie od tego czy mamy na nie ochotę czy też nie. Oczywiście, możemy działać aby do jakiejś sytuacji nie doszło… ale ponieważ jest ona poza nami jest zależna od wielu czynników, a nie tylko od naszego działania. Nawet działając musimy mieć świadomość tego, że możliwa jest porażka.

A co ma to wspólnego z ciężka nocą i porannymi trudnościami?
„Zwalając winę” za swoje trudne emocje na zewnętrzne sytuacje czy zachowania innych osób tracimy na własne życzenie kontrolę nad własnym życiem! Jeśli to od czynników zewnętrznych zależy to jak się czuję, to również od nich zależy to jak się później zachowuje. W efekcie staje się jedynie chorągiewką na wietrze, która obraca się tak, jak powieje.

Czy takie myślenie jest dla mnie zdrowe i dobre? Czy ktokolwiek chciałby czuć, że nie ma kontroli nad własnym życiem? To umniejszanie swojej roli we własnym życiu.

Wiem, nie jest to wiedza, która jest prosta. Od bardzo dawna, właściwie od dzieciństwa, większość z nas słyszy komunikaty w stylu „jestem smutna bo pada deszcz” (jakby deszcz miał magiczną zdolność „włączania” w nas smutku) albo „złoszczę się bo ty mnie nie lubisz (jakby moja złość mogła być efektem cudzych myśli).

Przełamanie tego schematu wymaga zrozumienia tego, że za własne emocje odpowiadamy sami. Są nasze i pojawiają się w nas przez nasze własne przemyślenia. Dopuszczenie do siebie takiego rozumienia może być obezwładniające, bo oznacza, że wszystko co czujesz w tej chwili czujesz z własnej i nieprzymuszonej woli.

A skoro tak jest… to czy nie warto wybrać, że chcesz czuć się co rano spokojna, radosna lub wdzięczna niezależnie od tego jak minęła Ci noc?

Oto pięć ćwiczeń na poranek z maluszkiem, które pomogą Ci przezwyciężyć trudne emocje, zapanować nad myślami i znaleźć własną drogę do pozytywnej porannej rutyny:

  1. głębokie oddechy: praktyki oddechowe są potężnym narzędziem, które na dzień dzisiejszy jest powszechnie wykorzystywane w psychoterapii. Dzięki głębokim oddechom nasze ciało rozpręża się i relaksuje, obniża się poziom hormonów stresu
  2. uśmiech numer 5: uśmiechaj się, nawet tym sztucznym uśmiechem. Samo uniesienie do góry kącików ust sprawia, że nasz mózg zaczyna produkować dopaminę (neuroprzekaźnik odpowiedzialny za poczucie szczęścia) – to ćwiczenie, które wykorzystuje się w terapii osób z depresją
  3. dziękuj na głos: niech pierwsze słowa, które powiesz w nowym dniu będą podziękowaniem za to, co Cię otacza. Nawet jeśli jesteś zmęczona, podziękuj co najmniej za trzy rzeczy.

    „Czuję wdzięczność za to łóżko, na którym mogłam dziś odpoczywać i za przyjemnie miękką poduszkę, na której mogłam leżeć. Czuję wdzięczność za to, że mogę przytulić moje dziecko. Dziękuję za to, że dziś rano wszyscy mogliśmy się obudzić.”

    trening wdzięczności sprawia, że przykładamy uwagę do rzeczy prawdziwie ważnych, które dają nam szczęście i zadowolenie. Sam fakt przywołania tych rzeczy do świadomości jest działaniem prewencyjnym przed przygnębieniem.

  4. odpuść sobie: poczucie obowiązku i presji jest olbrzymim ciężarem, który utrudnia doświadczanie radości. Wstań rano i pozwól sobie na bycie nieperfekcyjną.
  5. zadbaj o swoje ciało: możesz to rozumieć w różny sposób. Może drobne ćwiczenia fizyczne, a może raczej poranny prysznic czy delikatny makijaż? Wybierz to, co Tobie sprawia największą radość. Skierowanie uwagi na swoje ciało sprawia, że doceniamy ośrodek, dzięki któremu możemy doświadczać naszego życia.

Wskazówki praktyczne:

  • Jeśli dopiero rozpoczynasz wprowadzanie porannej pozytywnej rutyny bądź dla siebie wyrozumiała – zapoczątkowanie nowego nawyku jest procesem, a nie rzeczą, do której dochodzi się w ciągu doby.
  • Z powyższej listy ćwiczeń wybierz trzy, które najbardziej Ci pasują – zapisz je na kartce i powieś w miejscu, które jest dobrze widoczne po przebudzeniu lub w takim, w którym doświadczasz trudnych emocji.
  • Wyobrażaj sobie jak będą wyglądać Twoje dni, które rozpoczną się w spokoju i zgodzie z Tobą w taki sposób, jakbyś już miała do nich dostęp. Niech to wyobrażenie doda Ci motywacji do porannej praktyki.

Related posts

Z powodu przeprowadzki mogą wystąpić opóźnienia w realizacji zamówień. Przepraszamy! Zamknij